Marta Fandrey, LL.M.

radca prawny

Prowadzę sprawy cywilne dla moich klientów w Niemczech – wszędzie tam, gdzie mnie potrzebują. W Niemczech również prowadzę swoją kancelarię. Specjalizuję się w szczególności w sprawach o zapłatę z elementem transgranicznym.
[Więcej >>>]

Zgłoś roszczenie

Co to jest przymus adwokacki?

Przymus adwokacki to obowiązek dokonywania konkretnych czynności albo występowania przed sądem z pomocą profesjonalnego pełnomocnika – w Polsce są nimi adwokaci i radcowie prawni, stąd używa się także sformułowania przymus adwokacko-radcowski.

W Polsce co do zasady nie ma obowiązku posiadania profesjonalnego pełnomocnika w sporach sądowych. Czy jako osoba fizyczna, czy też jako przedsiębiorca, można występować przed sądem samodzielnie, bez pomocy adwokata lub radcy prawnego (wyjątki dotyczą przede wszystkim postępowania przed Sądem Najwyższym i Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz niektórych czynności w sprawach karnych).

Inaczej jest w Niemczech. Istnieją specjalne kategorie spraw, w których reprezentacja przed sądem przez profesjonalnego pełnomocnika jest obowiązkowa. Zawsze obowiązkowa jest także reprezentacja przed sądami zwanymi w Niemczech Landgericht i Oberlandesgericht – są to mniej więcej odpowiedniki polskich sądów okręgowych i apelacyjnych.

Oznacza to, że przed sądami rejonowymi (Amtsgericht) strony nie muszą co do zasady występować z adwokatem. Mogą także ustanowić dowolnego innego pełnomocnika, który nie jest prawnikiem, np. członka rodziny lub pracownika firmy, która jest stroną sporu przed sądem.

Jednakże zakres spraw, które rozpatrywane są już w pierwszej instancji przez sądy w randze Landgericht jest niebagatelny dla przedsiębiorców. Należą do niego bowiem już roszczenia pieniężne o wartości przynajmniej 5.000 euro.

Inne istotne dla przedsiębiorców kategorie spraw, dla których właściwy będzie Landgericht, to m. in.:

  • sprawy związane z fałszywymi, wprowadzającymi w błąd lub nieujawnionymi publicznymi informacjami dotyczącymi rynku kapitałowego,
  • sprawy dotyczące poszczególnych kwestii związanych z prawem spółek, dotyczące w szczególności spółek akcyjnych, europejskiej spółki akcyjnej i papierów artościowych,
  • niektóre sprawy związane z umowami o roboty budowlane.

Landgericht jest również sądem drugiej instancji dla postępowań, które w pierwszej instancji toczyły się przed sądem rejonowym. Oznacza to, że wszelkie środki zażalenia od decyzji sądu rejonowego w pierwszej instancji do sądu Landgericht muszą być także składane przez adwokata.

Co to oznacza w praktyce?

Podstawową konsekwencją jest to, że czynności podjęte samodzielnie przez stronę w procesie objetym przymusem adwokackim będą nieważne. Oznacza to, że nawet stosunkowo prosty i oczywisty spór można przegrać tylko i wyłącznie dlatego, że nie miało się profesjonalnego pełnomocnika. To pełnomocnik musi podpisać pozew lub odpowiedź na pozew, pełnomocnik składa odpowiednie wnioski w pismach procesowych i oczywiście musi być obecny na rozprawie. Nie oznacza to, że strona reprezentowana przez pełnomocnika nie ma w procesie żadnych praw – nadal ma prawo głosu, może przedstawiać swoje stanowisko odnośnie okoliczności sprawy, a sąd może zarządzić obowiązkowe stawiennictwo strony na rozprawie. Niemniej jednak, pewne czynności procesowe pozostają zarezerwowane dla profesjonalnego pełnomocnika.

Oczywiście, można stwierdzić, że przymus adwokacki ogranicza strony, ponieważ zmusza je do zaangażowania pełnomocnika, który – rzecz jasna – nie pracuje za darmo. Trzeba mu zapłacić wynagrodzenie. Jednakże należy pamiętać, że koszty wynagrodzenia adwokata w ramach określonych ustawą ponosi strona przegrana. Pisałam o tym tutaj.

Przymus adwokacki ma także swoje pozytywne strony – nadaje w procesie pewną równowagę stronom, która mogłaby być zaburzona, gdyby jedna strona występowała z adwokatem, a druga bez. Sprawia także, że generalnie procesy toczą się sprawniej i kończą szybciej, częściej też zawierane są ugody, ponieważ profesjonalni pełnomocnicy są w stanie realistycznie ocenić szanse stron i doradzić celowe działania procesowe albo zawarcie ugody na konkretnych warunkach.

Strony prowadzące spory przed Landgericht lub Oberlandesgericht mogą wybrać na swojego pełnomocnika dowolnego adwokata (Rechtsanwalt) lub zagranicznego prawnika wpisanego na listę prawników zagranicznych przy którejkolwiek z niemieckich izb adwokackich (Rechtsanwaltskammer). Pod pewnymi warunkami dopuszczalna jest także reprezentacja przez innych prawników zagranicznych.

***

Poczytaj też o egzekucji w Niemczech >>

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +49 178 67 37 000e-mail: marta.fandrey@fandrey-legal.de

Dziś opowiem Ci jedną z moich ulubionych historii z mojej praktyki. O czym będzie ta historia, przekonasz się na końcu. Możliwe, że dla każdego będzie trochę o czymś innym…

Sprawa zupełnie nie zapowiadała się spektakularnie. Trafił do mnie klient z drobnym roszczeniem. Wykonał pewne prace, wystawił rachunek, zapłaty się nie doczekał, dłużnik przestał odbierać od niego telefony i klient zdecydował się przyjść ze sprawą do mnie. Ja nie mam supermocy, które mogłyby skłonić dłużnika do zapłaty, ale mam do dyspozycji cały (tu akurat niemiecki) aparat wymiaru sprawiedliwości, który, jak się przekonałam, potrafi być niezwykle skuteczny.

Doradziłam klientowi, żeby z tak drobnym roszczeniem skorzystał z postępowania upominawczego. Dłużnik nie zareagował na moje wezwanie do zapłaty, więc złożyłam pozew w postępowaniu upominawczym, sąd szybko wydał nakaz zapłaty, doręczył go dłużnikowi, nakaz się uprawomocnił, otrzymałam klauzulę wykonalności i zgłosiłam sprawę do komornika – czyli na początek poszło całkiem gładko.

Komornik odwiedził dłużnika, dłużnik wpłacił na początek drobną kwotę (mniej więcej 1/4 roszczenia głównego), zobowiązał się do spłaty reszty roszczenia w ratach i przestał płacić… Sprawa chwilowo stanęła w miejscu.

Sprawdziłam zatem, co jeszcze możemy zrobić w postępowaniu egzekucyjnym i złożyłam wniosek o wyjawienie majątku przez dłużnika przed komornikiem. Komornik wezwał dłużnika na termin do złożenia oświadczenia o wyjawieniu majątku, ale dłużnik się nie pojawił. Co jeszcze można zrobić w Niemczech z takim dłużnikiem? Zgodnie z § 802g ZPO (niemieckiego kodeksu postępowania cywilnego) można zastosować wobec dłużnika areszt zmierzający do wymuszenia złożenia takowego oświadczenia. Ponieważ z góry złożyłam taki wniosek na ewentualność niestawienniectwa dłużnika, spokojnie czekałam na dalszy rozwój wydarzeń.

I pewnego pięknego dnia przyszło do mnie pocztą z niemieckiego sądu rejonowego postanowienie o zastosowaniu wobec dłużnika takiego właśnie aresztu. Poinformowałam klienta telefonicznie o rozwoju sprawy i już miałam wysyłać postanowienie ze stosownym wnioskiem do komornika (w takim przypadku to komornik aresztuje dłużnika), ale coś mnie tknęło. A ponieważ ufam mojej intuicji, postanowiłam zrobić to, co intuicja mi podpowiedziała: poprosiłam klienta o numer telefonu do dłużnika i zadzwoniłam do niego.

Dodzwoniłam się od razu, przedstawiłam się, powiedziałam że zasadniczo nie dzwonię do dłużników moich Klientów, ale tu sytuacja jest szczególna, ponieważ akurat trzymam w ręku taki dokument, który jest nakazem aresztowania, i jak włożę ten dokument do koperty i wyślę do komornika, to sprawy mogą nabrać niespodziewanego dla dłużnika obrotu. Pamiętam, że tak tłumaczyłam i tłumaczyłam, jaki będzie najprawdopodbniej przebieg następnych wydarzeń, a dłużnik przez całą rozmowę odezwał się tylko raz i powiedział tylko dwa słowa: zapłacę pojutrze.

I zapłacił. Ale nie klientowi, tylko zgodnie z procedurą komornikowi i razem ze wszystkimi powstałymi po drodze kosztami: moim wynagrodzeniem, kosztami sądowymi i kosztami czynności komornika. Razem jakieś 30% więcej, niż wynosiło roszczenie główne. W ten sposób całe postępowanie dla mojego Klienta stało się darmowe – zostały mu zwrócone wszystkie poniesione przez niego koszty.

Jak to skomentował pewien mój kolega mecenas – a jednak szkoda, że nie ma już w Polsce aresztu za długi… Moralność płatnicza bardzo by na tym zyskała…

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +49 178 67 37 000e-mail: marta.fandrey@fandrey-legal.de

Doręczenie pozwu z zagranicy

Marta Fandrey03 października 2019Komentarze (0)

Jeśli masz kontakty biznesowe za granicą, może się tak zdarzyć, że pewnego dnia dotrze do Ciebie przesyłka pocztowa z zagranicznego sądu. Dziś opiszę, co możesz zrobić w takiej sytuacji i jakie konsekwencje może to spowodować.

Odebrałeś (Ty sam albo Twój pracownik) przesyłkę poleconą, najprawdopodobniej dużą kopertę z korespondencją, która już na pierwszy rzut oka wygląda na urzędową, jest opatrzona obcym godłem i nieznanymi pieczęciami? A całość jest być może sporządzona w obcym języku?

Po otwarciu przesyłki dokładnie przejrzyj jej zawartość. Być może wśród dokumentów znajduje się tłumaczenie na język polski. W takim razie zapoznaj się z tłumaczeniem i porównaj je z dokumentami w obcym języku. Czy wygląda na to, że zostały przetłumaczone wszystkie dokumenty, czy też tylko część? Kto jest nadawcą przesyłki i czego dotyczy sprawa? Jeśli rzeczywiście został Ci doręczony pozew, w dokumentach powinna znajdować się nie tylko treść pozwu, ale także zarządzenia i pouczenia sądu. Istotne są szczególnie zarządzenia, ponieważ zazwyczaj określają one terminy do podjęcia przez Ciebie określonych działań. Jeśli nie dotrzymasz terminów zakreślonych przez sąd, możesz przegrać proces już na tym etapie.

Dołączone tłumaczenia nie muszą być urzędowo poświadczone ani sporządzone przez tłumacza przysięgłego. Wystarczy zwykłe tłumaczenie, sporządzone np. przez samego powoda.

Jeśli w przesyłce nie ma tłumaczenia, powinien znajdować się w niej formularz zatytułowany: Informacja o prawie adresata do odmowy przyjęcia dokumentu. Używając tego formularza możesz odmówić przyjęcia pozwu. W takim wypadku należy w ciągu tygodnia odesłać korespondencję na adres sądu, z którego została ona wysłana.

Odmowa przyjęcia dokumentu nie sprawia jednak, że raz na zawsze pozbywasz się kłopotu! Po dotarciu do sądu korespondencja zostanie przetłumaczona i wraz z tłumaczeniem ponownie doręczona na Twój adres. Ważne: jeśli sąd zleci wykonanie tłumaczenia tłumaczowi, zostaną wygenerowane koszty, które w zależności od ilości i rodzaju dokumentów, mogą wynosić nawet kilka tysięcy euro! Dlatego korzystniejsze i w efekcie tańsze może być zajęcie się wprost meritum sprawy. W tym celu najlepiej skontaktuj się z profesjonalnym prawnikiem, który specjalizuje się w prowadzeniu transgranicznych sporów sądowych. Nawet jeśli w efekcie nie powierzysz prowadzenia sprawy prawnikowi, porada prawna zasięgnięta na samym początku może zaoszczędzić Ci wiele czasu, kosztów i kłopotów na następnych etapach sprawy.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +49 178 67 37 000e-mail: marta.fandrey@fandrey-legal.de

Czy proces w Niemczech jest drogi?

Marta Fandrey12 września 2019Komentarze (0)

Jak wiadomo, w Niemczech wszystko jest drogie 😉

Proces sądowy też ma swoją „cenę”. Na tę cenę składają się koszty dwojakiego rodzaju:

  • koszty sądowe
  • honorarium adwokata

Koszty sądowe to wszelkie opłaty pobierane przez sądy, np. opłata od pozwu.

Honorarium adwokata to wynagrodzenie prawnika, który reprezentuje Cię przed sądem.

Wysokość tych kosztów zależy przede wszystkim od tzw. wartości przedmiotu sporu, a obliczyć je można bardzo łatwo, korzystając z dostępnych w internecie kalkulatorów, ja najczęściej korzystam z tego:

https://anwaltverein.de/de/service/prozesskostenrechner

Honorarium adwokackie w Niemczech kształtuje się trochę inaczej niż w Polsce, ale o tym napiszę w innym wpisie na blogu.

Natomiast najważniejsze jest moim zdaniem pytanie:

Kto na końcu ponosi koszty procesu w Niemczech?

Otóż ogólna zasada stanowi, że koszty procesu ponosi strona, która proces przegrała.

Oznacza to, że dla strony wygrywającej proces sądowy może być zupełnie za darmo.

Czyli jeśli masz dobre argumenty i jesteś przekonany o swojej racji, nie zwlekaj! Im szybciej zdecydujesz się na proces sądowy, tym szybciej odzyskasz swoją należność – wraz z kosztami!

Co więcej, w Niemczech odzyskasz także pieniądze, które wydałeś na prawnika, zanim wytoczyłeś proces, to jest za tzw. reprezentację przedprocesową (czyli wszystko to, co zrobił prawnik, zanim skierował sprawę do sądu – przeanalizował dokumenty, oszacował ryzyko, wysłał ostateczne wezwanie do zapłaty) – w ramach widełek określonych przez ustawę o wynagrodzeniach adwokackich.

Wysokość tego wynagrodzenia można również sprawdzić w internetowym kalkulatorze.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +49 178 67 37 000e-mail: marta.fandrey@fandrey-legal.de

Początek

Marta Fandrey11 września 2019Komentarze (0)

Witaj na moim blogu!

Od ponad 10 lat pracuję w Niemczech jako prawnik, doradzam klientom i prowadzę dla nich sprawy sądowe.

Zauważyłam ostatnio, że bardzo często pierwsza moja rozmowa z polskim klientem, który ma lub wkrótce będzie miał sprawę przed niemieckim sądem, wygląda tak samo. Opowiadam i tłumaczę, jak będą wyglądały pierwsze czynności, pisma procesowe, czego można spodziewać się na rozprawie…

Wobec tego postanowiłam, że opiszę te kwestie na blogu.

Postaram się zacząć od początku…

Zapraszam do lektury!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +49 178 67 37 000e-mail: marta.fandrey@fandrey-legal.de