Marta Fandrey, LL.M.

radca prawny

Prowadzę sprawy cywilne dla moich klientów w Niemczech – wszędzie tam, gdzie mnie potrzebują. W Niemczech również prowadzę swoją kancelarię. Specjalizuję się w szczególności w sprawach o zapłatę z elementem transgranicznym.
[Więcej >>>]

Zgłoś roszczenie

Skuteczna egzekucja w Niemczech – czy jest możliwy areszt za długi?

Marta Fandrey17 października 20198 komentarzy

Dziś opowiem Ci jedną z moich ulubionych historii z mojej praktyki. O czym będzie ta historia, przekonasz się na końcu. Możliwe, że dla każdego będzie trochę o czymś innym…

Sprawa zupełnie nie zapowiadała się spektakularnie. Trafił do mnie klient z drobnym roszczeniem. Wykonał pewne prace, wystawił rachunek, zapłaty się nie doczekał, dłużnik przestał odbierać od niego telefony i klient zdecydował się przyjść ze sprawą do mnie. Ja nie mam supermocy, które mogłyby skłonić dłużnika do zapłaty, ale mam do dyspozycji cały (tu akurat niemiecki) aparat wymiaru sprawiedliwości, który, jak się przekonałam, potrafi być niezwykle skuteczny.

Zobacz, jak znaleźć dłużnika w Niemczech >>

Doradziłam klientowi, żeby z tak drobnym roszczeniem skorzystał z postępowania upominawczego. Dłużnik nie zareagował na moje wezwanie do zapłaty, więc złożyłam pozew w postępowaniu upominawczym, sąd szybko wydał nakaz zapłaty, doręczył go dłużnikowi, nakaz się uprawomocnił, otrzymałam klauzulę wykonalności i zgłosiłam sprawę do komornika – czyli na początek poszło całkiem gładko.

Komornik odwiedził dłużnika, dłużnik wpłacił na początek drobną kwotę (mniej więcej 1/4 roszczenia głównego), zobowiązał się do spłaty reszty roszczenia w ratach i przestał płacić… Sprawa chwilowo stanęła w miejscu.

Sprawdziłam zatem, co jeszcze możemy zrobić w postępowaniu egzekucyjnym i złożyłam wniosek o wyjawienie majątku przez dłużnika przed komornikiem. Komornik wezwał dłużnika na termin do złożenia oświadczenia o wyjawieniu majątku, ale dłużnik się nie pojawił.

Co jeszcze można zrobić w Niemczech z takim dłużnikiem?

Zgodnie z § 802g ZPO (niemieckiego kodeksu postępowania cywilnego) można zastosować wobec dłużnika areszt zmierzający do wymuszenia złożenia takowego oświadczenia. Ponieważ z góry złożyłam taki wniosek na ewentualność niestawienniectwa dłużnika, spokojnie czekałam na dalszy rozwój wydarzeń.

I pewnego pięknego dnia przyszło do mnie pocztą z niemieckiego sądu rejonowego postanowienie o zastosowaniu wobec dłużnika takiego właśnie aresztu.

Poinformowałam klienta telefonicznie o rozwoju sprawy i już miałam wysyłać postanowienie ze stosownym wnioskiem do komornika (w takim przypadku to komornik aresztuje dłużnika), ale coś mnie tknęło. A ponieważ ufam mojej intuicji, postanowiłam zrobić to, co intuicja mi podpowiedziała: poprosiłam klienta o numer telefonu do dłużnika i zadzwoniłam do niego.

Dodzwoniłam się od razu, przedstawiłam się, powiedziałam że zasadniczo nie dzwonię do dłużników moich Klientów, ale tu sytuacja jest szczególna, ponieważ akurat trzymam w ręku taki dokument, który jest nakazem aresztowania, i jak włożę ten dokument do koperty i wyślę do komornika, to sprawy mogą nabrać niespodziewanego dla dłużnika obrotu.

Pamiętam, że tak tłumaczyłam i tłumaczyłam, jaki będzie najprawdopodbniej przebieg następnych wydarzeń, a dłużnik przez całą rozmowę odezwał się tylko raz i powiedział tylko dwa słowa: zapłacę pojutrze.

I… zapłacił.

Ale nie klientowi, tylko zgodnie z procedurą komornikowi i razem ze wszystkimi powstałymi po drodze kosztami: moim wynagrodzeniem, kosztami sądowymi i kosztami czynności komornika. Razem jakieś 30% więcej, niż wynosiło roszczenie główne. W ten sposób całe postępowanie dla mojego Klienta stało się darmowe – zostały mu zwrócone wszystkie poniesione przez niego koszty.

Jak to skomentował pewien mój kolega mecenas – a jednak szkoda, że nie ma już w Polsce aresztu za długi… Moralność płatnicza bardzo by na tym zyskała…

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Marta Fandrey, LL.M. w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

    Bartek 20 października, 2019 o 10:39

    Przymuszenie do złożenia wykazu majątku nie ma nic wspólnego z więzieniem za długi. U nas areszt jest w 916 kpc przy sądowym wyjawieniu. Tylko inna sprawa że koszty osadzenia w areszcie pokrywa wierzyciel. A są to koszty jak w niezłym hotelu.

    Odpowiedz

    Marta Fandrey 20 października, 2019 o 12:26

    Witam, miło mi, że odwiedził Pan mój blog i dziękuję za komentarz.
    Oczywiście areszt za długi jest tu skrótem myślowym. Jest jeszcze w 801 (1) § 3 kpc możliwość przymusowego doprowadzenia dłużnika w celu złożenia wykazu majątku przed komornikiem oraz stosując odpowiednio 916 kpc areszt do 1 miesiąca. Natomiast nie wiem, jak często te przepisy rzeczywiście znajdują zastosowanie.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

    Sylwia 10 stycznia, 2020 o 11:58

    Witam mam pytanie jezeli moj facet dostal wypowiedzenie z firmy od ktorej korzystal z uslug ( internet) poniewaz nie placil na boerzaco rachunkow, dostawal pozniej ponaglenia do zaplaty ktore lekcewazyl a teraz natomiast przyszedl lust z sadu ze ma do zaplaty kwote 650 euro ma czas na odwolanie sie 14 dni jednak byl poza terenem kraju i minol juz jakis miesiac od kiedy dostal list czy zostanie on skazany i dostanie wyrok do odsiadki.. czy ma szanse ciagle sie odwolywac i splacac ratalnie ? Bardzo jestem ciekawa jak dalej ta sprawa sie potoczy. Dziekuje za odpowiedz

    Odpowiedz

    Marta Fandrey 10 stycznia, 2020 o 21:30

    Szanowna Pani,
    dziękuję za komentarz. Co do zasady, jeśli nie odwołał się od wyroku (zapewne był to nakaz zapłaty), to nakaz się uprawomocnił i sprawa zostanie skierowana do komornika. Proponowałabym skontaktować się jak najszybciej z wierzycielem i spłacić zadłużenie, żeby uniknąć powstania dalszych odsetek i kosztów, a także ewentualnie innych nieprzyjemności.

    Odpowiedz

    Aldona 8 lutego, 2021 o 15:16

    Witam mój mąż ma 25000€ kredytu w banku w Niemczech popadliśmy w długi i nie jesteśmy wstanie spłacać wszystkiego co regulujemy spowrotem rośnie, na ten moment nie mamy pracy, narósł już ponad 2000€ było wezwanie do zapłaty lecz już jest po terminie i grożą wypowiedzeniem…co teraz?

    Odpowiedz

    Marta Fandrey 10 lutego, 2021 o 12:27

    Szanowna Pani,
    dziękuję za komentarz. Niestety nie jestem w stanie udzielać indywidualnych porad na blogu. Niemiej jednak proponowałabym skontaktowanie się z bankiem i renegocjację warunków spłaty.
    Pozdrawiam
    MF

    Odpowiedz

    Gosik 2 maja, 2021 o 22:00

    Witam 10 lat temu wyjechałem do Niemiec nie znałem języka podpisałam papiery i zostały wzięte dwa telefony komórkowe na moje nazwisko i otworzyli bar. Wyjechałem do domu bez żadnych papierów bez niczego teraz chciałbym na nowo pojechać z rodziną do Niemiec i zacząć życie . Nie wiem co z tamtym długiem za telefony i co z tym że był na moje nazwisko

    Odpowiedz

    Marta Fandrey 3 maja, 2021 o 13:03

    Szanowny Panie,
    aby wierzyciel mógł podjąć przeciwko Panu egzekucję, musi mieć tytuł wykonawczy (prawomocny nakaz zapłaty lub wyrok). Mając tytuł wykonawczy, może egzekwować roszczenia przez 30 lat. Natomiast gdyby teraz wierzyciel chciał uzyskać wyrok albo nakaz, może Pan podnieść zarzut przedawnienia.
    Pozdrawiam
    Marta Fandrey

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Marta Fandrey, LL.M. w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: